Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 275 838 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Msze Święte wynagradzające za grzechy mieszkańców Warszawy

poniedziałek, 11 grudnia 2017 17:06

Msze Święte wynagradzające za grzechy mieszkańców Warszawy  w bazylice  na Pradze  ul.Kawęczyńska

 

 

 

11. 12. 2017 r. godz.12.00

 

12. 12. 2017 r. godz 7.00;

 

13.12.2017r.   godz. 7.00;

 

14. 12. 2017   godz. 7.00;

 

15.12. 2017    godz. 8.00;

 

16.12. 2017    godz. 7.00;

 

17.12. 2017    godz. 7.00;

 

18.12. 2017    godz. 7.00;

 

19.12. 2017    godz. 8.00; 

 

20. 12. 2017   godz. 8.00

 

 

Zdjęcie użytkownika Barbara Łahoda-Chiniewicz.
 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Miłość po Krzyż

poniedziałek, 11 grudnia 2017 16:06
 
 
Zdjęcie użytkownika Piotr Żarski.
 
 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Proroctwo – pełny wywiad z ks. Adamem Skwarczyńskim

poniedziałek, 11 grudnia 2017 14:05
 

Proroctwo – pełny wywiad z ks. Adamem Skwarczyńskim

Autor: wobroniewiary

Ks. Adam Skwarczyński urodził się w 1946 roku we wsi Rakowiec w powiecie siedleckim. Przez wiele lat pełnił posługę proboszcza w parafii. W 1993 roku ukończył studia doktoranckie na Uniwersytecie Lubelskim. Za zgodą biskupa od wielu lat prowadzi w swojej rodzinnej miejscowości poradnię życia duchowego. Obecnie prowadzi ruch nazwany przez niego „Iskra z Polski” oraz publikuje artykuły na łamach portalu http://www.wobroniewiaryitradycji.wordpress.com 
czyli u nas 🙂




Za: www.proroctwo.com.pl/wywiady/ks-adam-skwarczynski

 

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

12 grudnia – Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe

poniedziałek, 11 grudnia 2017 14:01

12 grudnia – Najświętszej Maryi Panny z Guadalupe

Autor: wobroniewiary Zdjęcie użytkownika Barbara Łahoda-Chiniewicz.

Jak głosi tradycja, 12 grudnia 1531 roku Matka Boża ukazała się Indianinowi św. Juanowi Diego. Mówiła w jego ojczystym języku nahuatl. Ubrana była we wspaniały strój: w różową tunikę i błękitny płaszcz, opasana czarną wstęgą, co dla Azteków oznaczało, że była brzemienna. Zwróciła się ona do Juana Diego:
"Drogi synku, kocham cię. Jestem Maryja, zawsze Dziewica, Matka Prawdziwego Boga, który daje i zachowuje życie. On jest Stwórcą wszechrzeczy, jest wszechobecny. Jest Panem nieba i ziemi. Chcę mieć świątynię w miejscu, w którym okażę współczucie twemu ludowi i wszystkim ludziom, którzy szczerze proszą mnie o pomoc w swojej pracy i w swoich smutkach. Tutaj zobaczę ich łzy. Ale uspokoję ich i pocieszę. Idź teraz i powiedz biskupowi o wszystkim, co tu widziałeś i słyszałeś"

Początkowo biskup Meksyku nie dał wiary Juanowi. Juan więc poprosił Maryję o jakiś znak, którym mógłby przekonać biskupa. W czasie kolejnego spotkania Maryja kazała Indianinowi wejść na szczyt wzgórza. Rosły tam przepiękne kwiaty. Madonna poleciła Juanowi nazbierać całe ich naręcze i schować je do tilmy (był to rodzaj indiańskiego płaszcza, opuszczony z przodu jak peleryna, a z tyłu podwiązany na kształt worka). Juan szybko spełnił to polecenie, a Maryja sama starannie poukładała zebrane kwiaty. Juan natychmiast udał się do biskupa i w jego obecności rozwiązał rogi swojego płaszcza. Na podłogę wysypały się kastylijskie róże, a biskup i wszyscy obecni uklękli w zachwycie. Na rozwiniętym płaszczu zobaczyli przepiękny wizerunek Maryi z zamyśloną twarzą o ciemnej karnacji, ubraną w czerwoną szatę, spiętą pod szyją małą spinką w kształcie krzyża. Jej głowę przykrywał błękitny płaszcz ze złotą lamówką i gwiazdami, spod którego widać było starannie zaczesane włosy z przedziałkiem pośrodku. Maryja miała złożone ręce, a pod stopami półksiężyc oraz głowę serafina. Za Jej postacią widoczna była owalna tarcza promieni.
Właśnie ów płaszcz św. Juana Diego, wiszący do dziś w sanktuarium wybudowanym w miejscu objawień, jest słynnym wizerunkiem Matki Bożej z Guadalupe. Na obrazie nie ma znanych barwników ani śladów pędzla. Na materiale nie znać upływu czasu, kolory nie wypłowiały, nie ma na nim śladów po przypadkowym oblaniu żrącym kwasem. Oczy Matki Bożej posiadają nadzwyczajną głębię. W źrenicy Madonny dostrzeżono niezwykle precyzyjny obraz dwunastu postaci.
Największym cudem Maryi była pokojowa chrystianizacja meksykańskich Indian. Czas Jej objawień był bardzo trudnym okresem ewangelizacji tych terenów. Pierwsze nawrócenia Azteków nastąpiły około 1524 roku. Ochrzczeni stanowili jednak bardzo małą i nie liczącą się grupę. Do czasu inwazji konkwistadorów Aztekowie oddawali cześć Słońcu i różnym bóstwom, pośród nich Quetzalcoatlowi w postaci pierzastego węża. Wierzyli, że trzeba ich karmić krwią i sercami ludzkich ofiar. Według relacji Maryja miała poprosić Juana Diego w jego ojczystym języku nahuatl, aby nazwać Jej wizerunek "święta Maryja z Guadalupe".

Przypuszcza się, że "Guadalupe" jest przekręconym przez Hiszpanów słowem "Coatlallope", które w Náhuatl znaczy "Ta, która depcze głowę węża".

Gdy rozeszła się wieść o objawieniach, o niezwykłym obrazie i o tym, że Matka Boża zdeptała głowę węża, Indianie zrozumieli, że pokonała Ona straszliwego boga Quetzalcoatla. Pokorna młoda Niewiasta przynosi w swoim łonie Boga, który stał się człowiekiem, Zbawicielem całego świata. Pod wpływem objawień oraz wymowy obrazu Aztekowie masowo zaczęli przyjmować chrześcijaństwo. W ciągu zaledwie sześciu lat po objawieniach aż osiem milionów Indian przyjęło chrzest. Dało to początek ewangelizacji całej Ameryki Łacińskiej. 3 maja 1953 roku kardynał Miranda y Gomez, ówczesny Prymas Meksyku, na prośbę polskiego Episkopatu oddał Polskę w opiekę Matki Bożej z Guadalupe. Do dziś kopia obrazu z meksykańskiego sanktuarium znalazła się w ponad stu kościołach w Polsce. Niepokalana z Guadalupe – Patronką życia poczętego Wizerunek Niepokalanej Maryi z Guadalupe, jaki otrzymał biskup na potwierdzenie prawdziwości objawień, przedstawia Maryję w stanie błogosławionym. Fakt ten stanowi pozawerbalne przesłanie Maryi, dostrzegalne i odczytane wizualnie. Maryja przez to chciała coś powiedzieć nie tylko ówczesnym mieszkańcom Meksyku, ale także następnym pokoleniom i nam współczesnym ludziom żyjącym na przełomie drugiego i trzeciego tysiąclecia.

mb_guadalupe_broni_dzieciZnakiem rozpoznawczym macierzyństwa Maryi na Jej wizerunku z Guadalupe jest szarfa, która przepasuje Jej biodra oraz lekko uwypuklone łono, zaznaczone na wizerunku po prawej stronie na szacie. W tym miejscu na sukni Maryi jest również umieszczony czteropłatkowy kwiat jaśminu - kwinkunks, który dla Azteków był symbolem życia. Dzięki katechezom misjonarzy Indianie zrozumieli lepiej, że Maryja jest tą Matką, z której narodziła się nowa światłość, słońce nowej ery, i dla nich nastał czas nowego życia w blasku prawd wiary chrześcijańskiej. Również gwiazdy na szatach Maryi wyrażają głęboką symbolikę. I tak np. gwiazdozbiór Lwa umiejscowiony jest na brzuchu Maryi obok kwiatu jaśminu. W wyjaśnieniu tego symbolicznego znaku przychodzi z pomocą księga Objawienia św. Jana, który w rozdziale 5,5 wyraźnie wskazuje na Jezusa jako na zwycięskiego «Lwa z pokolenia Judy, Odrośl Dawida, który otworzy księgę i siedem jej pieczęci». Tak więc już w XVI w. zarówno Indianie jak i Hiszpanie odczytali właściwie i poprawnie prawdę religijną zawartą w tym cudownym wizerunku, który zawiera w sobie dalsze przesłanie Maryi. Dzięki pracy ewangelizacyjnej misjonarzy Indianie utwierdzili się w przekonaniu, że rozwijające się nowe życie pod sercem matki jest nieocenionym darem Bożym i jako takie jest święte. Dla Azteków prawda ta miała bardzo doniosłe konsekwencje w przemianie ich światopoglądu z pogańskiego na chrześcijański. Zrozumieli, że Maryja przyczyniła się do zakończenia rytualnych krwawych ofiar z ich ludzkiego życia składanych ich bożkom pogańskim. Wiara chrześcijańska przekonała ich, że te krwawe ofiary z ich ludzkich serc nie są już konieczne, gdyż wystarczająca jest już jedyna ofiara przebitego Serca Jezusa na krzyżu oraz duchowa ofiara Niepokalanego Serca Maryi, Matki Jezusa, uczestniczącej duchowo w ofierze swego Syna.

Z perspektywy kilku wieków widać dziś wyraźniej jak dalekosiężne jest to przesłanie Maryi z Guadalupe i jak szczególnie aktualne jest ono w naszych czasach. Maryja stała się bowiem Obrończynią życia i Patronką życia poczętego już w XVI w.
Prawdę tę wyakcentował dobitnie Ojciec Święty Jan Paweł II z okazji swej podróży apostolskiej do Meksyku, apelując 23 stycznia 1999 r. w Guadalupe o obronę życia. Powiedział wtedy m. in.: „Kościół musi głosić Ewangelię życia i z proroczą mocą występować otwarcie przeciw kulturze śmierci (...) Tego domagamy się: życia i godności dla wszystkich dla wszystkich istot poczętych w łonach matek (...) Drodzy bracia i siostry, nadszedł czas, aby na waszym kontynencie raz na zawsze położyć kres wszelkim atakom na życie”. Następnego dnia w czasie Mszy św. w obecności 2 milionów Meksykanów, zawierzając Maryi sprawę życia poczętego, papież powiedział: „Pod Jej macierzyńską opiekę oddaję (...) życie i niewinność dzieci, zwłaszcza tych, którym zagraża niebezpieczeństwo śmierci, zanim się urodzą. Jej miłościwej trosce zawierzam sprawę życia i niech żaden Meksykanin nie waży się podnosić ręki na cenny i święty dar życia ukrytego w łonie matki!” Przy tej okazji zdecydował, by liturgiczne wspomnienie Matki Bożej z Guadalupe, obchodzone 12 grudnia, było odtąd świętem dla całego kontynentu Ameryki. Przesłanie Matki Bożej z Guadalupe, Patronki i Obrończyni życia poczętego jest także apelem nieba skierowanym do wszystkich narodów na całym świecie.

Jesteśmy dziś świadkami przerażającego paradoksu: kiedy w XVI w. Maryja z Guadalupe położyła kres krwawym ofiarom z życia ludzkiego wśród Azteków, to w dzisiejszym świecie, nawet w narodach chrześcijańskich powraca się i praktykuje pogańskie obyczaje pozbawiania życia najsłabszych i najbardziej bezbronnych istot ludzkich przez zbrodnie aborcji, a nieuleczalnie chorych i starców przez eutanazję. Miejsce dawnych bożków pogańskich u Azteków zajmują dziś nowe, neopogańskie idole: konsumpcja, hedonizm, wygodnictwo, egoizm, itp., które pławią się we krwi milionów niewinnych istot ludzkich w imię złudnych obietnic fikcyjnego szczęścia. W istocie rzeczy jednak jest to zmasowany atak na życie, które swój początek i źródło ma w Bogu. Jako dar Boży i wartość najświętsza jest ono chronione i obwarowane piątym przykazaniem Bożym: Nie zabijaj! Dlatego zbrodnie te są wymierzone wprost w Boga i wołają o pomstę do nieba.

Tajemnicze światło obrazie Matki Bożej z Guadalupe

W wielu informacjach w internecie „chodzi” zdjęcie z tajemniczym światłem wychodzącym z obrazu Matki Bożej, które pojawiło się w kwietniu 2007r. po uchwaleniu przez Meksyk ustawy o dopuszczalności aborcji. Komentarze mówiły, że Matka Boża „dała znak” jako odpowiedź na to, co uchwalił Parlament.

Tymczasem zdjęcie to zostało zrobione już w grudniu 2003 r. podczas Mszy św. sprawowanej przez p. Andrea D’Ascanio ofm ccap – duchowego syna o. Pio i duchowego kierownika Matki Eugeni Ravasio, która miała objawienia Boga Ojca i przekazała światu orędzie: „Ojciec mówi do Swoich dzieci”, wraz z ks. Giovannim Antonnucim, z diecezji drohiczyńskiej.

Oświadczenie dotyczące pochodzenia niezwykłej fotografii, złożone przez mgr Maurizio Checa: 2003-zdj (pobierz pdf)

Modlitwa do MB z Guadalupe
Pamiętaj, o najłaskawsza Dziewico, Maryjo z Guadalupe,
że w swoich niebiańskich objawieniach na górze Tepeyac,
uczyniłaś obietnicę okazania Swego współczucia i litości każdemu,
kto Cię kocha i ufa Tobie, szukającym Twojej pomocy i wzywającym Ciebie
w swoich potrzebach i nieszczęściach.
Uczyniłaś obietnicę wysłuchania naszych próśb,
by otrzeć nasze łzy i dać nam pocieszenie, i ulgę.
Nigdy nie słyszano, aby ktokolwiek uciekający się pod Twoją obronę,
błagał Twojej pomocy lub szukał Twojego wstawiennictwa,
także w zwyczajnych sprawach lub osobistych niepokojach,
został opuszczony bez pomocy.
Ożywieni tym przekonaniem wznosimy nasze serca do Ciebie,
Maryjo, zawsze Dziewico, Matko Prawdziwego Boga!
Zmartwieni ciężarem naszych grzechów przybywamy, by upaść na ziemię
przed Twą dostojną Obecnością pewni, że spełnisz wobec nas swe miłosierne obietnice.
Jesteśmy pełni nadziei, że, stojąc w Twym cieniu dającym ochronę,
nie dosięgnie nas niepokój, ani nie dosięgnie nas nieszczęście,
ani choroba, ani inny smutek.
Zechciałaś pozostać między nami poprzez swój godny podziwu Wizerunek,
przedstawiający Ciebie, naszą Matkę, nasze zdrowie i nasze życie.
Stojąc w zasięgu Twojego matczynego spojrzenia i uciekając się do Ciebie
ze wszystkimi naszymi potrzebami, nie potrzebujemy niczego więcej.
O, Święta Matko Boża, nie gardź naszymi prośbami,
ale w swoim miłosierdziu wysłuchaj i odpowiedz nam.

(Tutaj wspominamy naszą prośbę i odmawiamy 5 razy "Zdrowaś Maryjo", by uczcić cztery objawienia Juanowi Diego i jedno Juanowi Bernardino).

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Św.Barbara żyła na przełomie III i IV wieku

niedziela, 10 grudnia 2017 15:58

Nasze Patronki ; Św. Barbara


Św.Barbara żyła na przełomie III i IV wieku. Tradycja podaje, że urodziła się w Nikomedii (dzisiejsza Turcja), w bogatej rodzinie pogańskiej. Była jedynaczką, na której narodziny rodzice bardzo czekali. Odznaczała się wielkimi zdolnościami i niespotykaną urodą. Jej ojciec, Dioskur, był gorliwym poganinem pragnącym uchronić córkę nie tylko przed zgubnym wpływem zepsutej młodzieży, ale także przed chrześcijaństwem. To był powód, dla którego zbudował wieżę, w której zamknął swoją córkę.Do Barbary przychodzili najróżniejsi nauczyciele, aby przekazać jej swoją wiedzę. Był wśród nich chrześcijanin, który zapoznał dziewczynę ze swoją religią. Po tym uwierzeniu w Chrystusa, Barbara potajemnie przyjęła chrzest z rąk swego nauczyciela. Postanowiła zarazem, że do śmierci będzie żyć w czystości, dla Jezusa. Niestety nie zdołała ukryć swej wiary. Dioskur dowiedział się i zaczął prześladować córkę. Przeklinał ją, złorzeczył, bił, a nawet groził śmiercią. Jednak nie przemogło to Barbary, która nie opuściła prawdziwej wiary. Ojciec nie mógł znieść swojej córki i jej nowej religii. Wydał ją Rzymianom jako chrześcijankę. Barbara nie chciała porzucić swojej, co spowodowało, że toturowano ją, a w końcu skazano na śmierć. Umarła jako męczennica z rąk własnego ojca. Zabił ją w 306 roku, w czasach prześladowań za rządów cesarza rzymskiego Maksymiana Dazy.Tradycja mówi, że Barbara uciekła przed ojcem i schroniła się w skale, która w cudowny sposób miał otworzyć się przed nią. Jednak wydał ją pastuch, którego owca weszła do tej skały.Święta Barbara jest czcona jako święta dziewica i męczennica. Jest patronką: górników, umierających, budwoniczych, a także obok św.Floriana, strażaków. W tradycji katolickiej przedstawia się ją jako księżniczkę zamkniętą w wieży. Jej atrybutami są: palma męczeństwa, kielich, czasami wieża. Czasami ma także strusie, lub pawie jajo, jeden, lub dwa miecze, monstrancję i lwa u stóp.W prawosławiu przedstawia się ją ubraną w czerwone, bogato zdobione szaty. W ręce trzyma krzyż. Na głowie ma koronę, albo wianek, nałożoną na ciemne, długie, kręcone włosy, które spadają na ramiona. Niekiedy w ręce trzyma zwój z napisem: "Wszechmocny Panie, Jezusie Chrystusie, daj każdemu chrześcijaninowi, czczącemu dzień mego męczeństwa, aby do jego domu nie zawitała żadna choroba lub inne nieszczęście".

Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

piątek, 15 grudnia 2017

Licznik odwiedzin:  90 352