Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 709 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

8 grudnia Godzina Łaski dla świata od 12.00-do 13.00

niedziela, 29 listopada 2015 10:47

Zdjęcie użytkownika Jezu, ufam Tobie  /  Jesus, I trust you.

 

 

"A potem ukazał się na niebie znak wielki: Niewiasta obleczona w słońce.Miała pod stopami księżyc, a na głowie koronę z dwunastu gwiazd."( Ap12,1-2) "Jestem…
medziugorje.blogspot.com
 
 

 

 

 


Podziel się
oceń
9
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Tajemniczy żebrak znów na Placu Św.Piotra

niedziela, 29 listopada 2015 10:39

 

Tajemniczy żebrak znów na Placu Św.Piotra

 

W marcu 2013 roku, kiedy na konklawe został wybrany Franciszek, światowa prasa zwróciła uwagę na mężczyznę przebranego za żebraka, który modlił się klęcząc na Placu Św. Piotra. Padały komentarze że jest znakiem że symbolizuje przybrane imię przez papieża Franciszek.
 
3 listopada tego roku/2015/  ten sam „żebrak” powrócił do Rzymu na Plac Św. Piotra, by modlić się za Kościół  i zachęcał wiernych do pokuty
 
„Przyszedłem tutaj, aby czynić pokutę za Kościół i modlić się do Boga, aby zlitował się nad Kościołem, który jest w bardzo trudnej sytuacji”, powiedział Massimo Coppo.
 
Chociaż na pierwszy rzut oka wydaje się że ów żebrak to mnich, Massimo wyjaśnił, że nie jest kapłanem, ale świeckim członkiem grupy modlitewnej Rodzina z Betlejem, działającej w Asyżu już od 30 lat.
 
Massimo mieszka w tym mieście i wybrał ślub ubóstwa i życia poświęconego modlitwie w wieku 32 lat. W czasach swej młodości mieszkał w Stanach Zjednoczonych, to też  biegle rozmawia językiem angielskim. Ukończył studia Rolnicze.
 
Sprawcą jego  obecności na Placu Św. Piotra jest jego „duchowy ojciec” który  wysłał Marcelo, aby prosił Boga za Jego Kościół.
 
„Odmówiłem  modlitwę proroka Daniela:”
 
Panie, zgrzeszyliśmy, niech ustanie twój gniew „, ponieważ jesteśmy w momencie, gdy Bóg zacznie sądzić swój Kościół,” powiedział.
 
Dlatego wezwał wiernych do przyłączenia się do modlitwy i czynienia pokuty.
Musimy czynić pokutę (…). Za wszelkie brzydkie rzeczy, które dzieją się w tym miejscu, w każdym kościele w Rzymie, we Włoszech, w każdym kościele. Mamy wrogów zewnętrznych, którzy są w większości islamskimi terrorystami; Mamy też wrogów wewnętrznych, jak powiedział o nich papież Ratzinger oni   generują skandale w Kościele „.
 
 
Wobec tego możemy zrobić tylko jedno:. Czynić pokutę dla Jezusa i dla dobra Jego Kościoła”
Ciekawą sprawą jest że ten drugi pobyt żebraka na Placu Św. Piotra nie zauważyły media światowe. No ale przecież mamy blogi. Nic się nie ukryje.
 
 
Modlitwa Daniela
 
„O Panie, Boże mój, wielki i straszliwy, który dochowujesz wiernie przymierza tym, co Ciebie kochają i przestrzegają Twoich przykazań.  Zgrzeszyliśmy, zbłądziliśmy, popełniliśmy nieprawość i zbuntowaliśmy się, odstąpiliśmy od Twoich przykazań. Nie byliśmy posłuszni Twoim sługom, prorokom, którzy przemawiali w Twoim imieniu do naszych królów, do naszych przywódców, do naszych przodków i do całego narodu kraju. U Ciebie, Panie, sprawiedliwość, a u nas wstyd na twarzach, jak to jest dziś u nas – mieszkańców Judy i Jerozolimy, i całego Izraela, u bliskich i dalekich, we wszystkich krajach, dokąd ich wypędziłeś z powodu niewierności, jaką Ci okazali. Panie! Wstyd na twarzach u nas, u naszych królów, u naszych przywódców i u naszych ojców, bo zgrzeszyliśmy przeciw Tobie. Pan, Bóg nasz, zaś jest miłosierny i okazuje łaskawość, mimo że zbuntowaliśmy się przeciw Niemu  i nie słuchaliśmy głosu Pana, Boga naszego, by postępować według Jego wskazań, które nam dał przez swoje sługi, proroków. Cały Izrael przekroczył Twoje Prawo i pobłądził, nie słuchając Twego głosu. Spadło na nas przekleństwo [poparte] przysięgą, które zostało zapisane w Prawie Mojżesza, sługi Bożego; zgrzeszyliśmy bowiem przeciw Niemu.  Spełnił więc swoje słowo, jakie wypowiedział przeciw nam i naszym władcom, którzy panowali nad nami, że sprowadzi na nas wielkie nieszczęście, jakiego nie było pod całym niebem, a jakie spadło na Jerozolimę.  Tak jak zostało napisane w Prawie Mojżesza, przyszło na nas całe to nieszczęście; nie przebłagaliśmy Pana, Boga naszego, odwracając się od naszych występków i nabywając znajomości Twej prawdy.  Czuwał więc Pan nad nieszczęściem i sprowadził je na nas, bo Pan, Bóg nasz, jest sprawiedliwy we wszystkich swych poczynaniach, my zaś nie usłuchaliśmy Jego głosu.  A teraz, Panie, Boże nasz, który wyprowadziłeś swój naród z ziemi egipskiej mocną ręką, zyskując sobie imię, jak to jest dziś: zgrzeszyliśmy i popełniliśmy nieprawość. Panie, według Twojego miłosierdzia, niech ustanie Twój zapalczywy gniew nad Twoim miastem, Jerozolimą, nad Twoją świętą górą. Bo z powodu naszych grzechów i przewinień naszych przodków stała się Jerozolima i Twój naród przedmiotem szyderstwa u wszystkich wokół nas.  Teraz zaś, Boże nasz, wysłuchaj modlitwy Twojego sługi i jego błagań i rozjaśnij swe oblicze nad świątynią, która leży zniszczona – ze względu na Ciebie, Panie!  Nakłoń, mój Boże, swego ucha i wysłuchaj! Otwórz swe oczy i zobacz nasze spustoszenie i miasto, nad którym wzywano Twego imienia. Albowiem zanosimy swe modlitwy do Ciebie, opierając się nie na naszej sprawiedliwości, ale ufni w Twoje wielkie miłosierdzie. Usłysz, Panie! Odpuść, Panie! Panie, miej na uwadze i działaj niezwłocznie, przez wzgląd na siebie samego, mój Boże! Bo Twojego imienia wzywano nad Twym miastem i nad Twym narodem”.

Podziel się
oceń
8
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

O. James Manjackal: Polsko, bądź bardziej katolicka!

sobota, 14 listopada 2015 20:27

O. James Manjackal: Polsko, bądź bardziej katolicka!

Charyzmatyczny kapłan z Indii przestrzega przed coraz większą tolerancją zła.

O nieustannym badaniu swojego sumienia, powszednich grzechach, które lekceważymy i coraz większej tolerancji dla zła, mówił w Warszawie o. James Manjackal ze Zgromadzenia Misjonarzy Świętego Franciszka Salezego (MSFS).

W pierwszym dniu czterodniowych rekolekcji jego nauk w hali Centrum MT Polska, słuchało prawie 5 tys. osób  z całej Polski.

Spotkanie odbywa się pod hasłem zaczerpniętym z Księgi Zachariasza: "Nie siła, nie moc, ale Duch mój dokończy dzieła - mówi Pan zastępów".

Zanim rozpoczęła się wspólna modlitwa, na scenę procesyjnie wniesiono relikwie kilkunastu świętych, m.in. bł. ks. Jerzego Popiełuszki, św. Jana Pawła II, św. Faustyny oraz figurę św. Michała Archanioła z Groty Objawień na Górze Gargano.

Ojciec James z Indii witany był owacyjnie, gdy przy pomocy współpracowników, wstał z wózka i powoli wchodził po schodach na podium.

Ustępujący niedowład jest skutkiem choroby Guillaina-Barrego, której atak misjonarz przebył w 2012 r. i która tylko cudem nie zakończyła się dla niego śmiercią. W ubiegłym roku ojciec powrócił do misji głoszenia Słowa Bożego i posługi uzdrawiania, którą prowadzi od 41 lat. Jego rekolekcji słuchały już tysiące osób w 103 krajach, na wszystkich kontynentach. Dzieli się z innymi tym, co sam otrzymał: niezwykłym doświadczeniem Ducha Świętego, który uzdrowił go fizycznie i duchowo oraz uczynił zdolnym do głoszenia nauki Jezusa.

- Wielu katolików nie zna mocy Ducha Świętego. Ja też jej nie znałem w młodości, nawet będąc w seminarium. Dopiero, kiedy pewien młody człowiek pomodlił się nade mną, kiedy zostałem uwolniony z nałogów, odbyłem spowiedź z całego życia, Pan uzdrowił mój smutek, stałym się nowym człowiekiem - mówił o. James.

Charyzmatyk podzielił się swoimi doznaniami, kiedy leżąc sparaliżowany, w śpiączce, podłączony do respiratora zobaczył niebo, piekło, czyściec i ukrzyżowanego Jezusa, który oskarżał go o najstraszliwsze grzechy.

- A ja myślałem, że jestem święty. Głosiłem przecież tysiące rekolekcji, ochrzciłem wielu muzułmanów, byłem więziony bity, pościłem, modliłem się, co dwa tygodnie chodziłem do spowiedzi... Pan zobaczył, że moja biała szata jest brudna. Moje serce było brudne brakiem przebaczenia i wielkim gniewem, kiedy w młodości nie mogłem pogodzić się z przedwczesną śmiercią ojca. Pan powiedział mi, że jestem mordercą, bo gdy nienawidzę swego brata, to tak jakbym był jego zabójcą. Że jestem cudzołożnikiem. Chociaż nigdy nie byłem z kobietą. Za to w młodości zdarzało mi się na nie zerkać. Słyszałem wtedy, nawet od księży, że mężczyzna jest przecież z krwi i kości, że to normalne. Nie spowiadałem się z tych myśli, pewnych rzeczy nawet nie nazwałem. I Pan mnie oskarżył - mówił charyzmatyk

Rekolekcjonista zachęcał, aby nieustannie badać swoje sumienie, dbać o biel swojej duchowej szaty. Odbywać częste i dogłębne spowiedzi. Wielu posłuchało go od razu, bo do kilkunastu kapłanów, którzy spowiadali na obrzeżach hali, przez cały dzień ustawiały się długie kolejki.

- Często swoje grzechy tłumaczymy: to taka moja słabość! Papierosy, alkohol... A Duch Święty przychodzi nam z pomocą w naszych słabościach. A jeśli Duch w nas działa, polegamy na Jego mocy, a nie na swojej - podkreślał rekolekcjonista, dodając, że on też radykalnie rzucił cygara, ulubioną filiżankę kawy, kieliszek wina do obiadu, bo zdecydował, że nie chce w życiu "podpórek", że moc będzie czerpał z Ducha. - Moje dzieci, chrześcijanin nie jest słaby, ale pełen mocy Ducha! - nawoływał.

- Alleluja! - odpowiadali słuchacze.

Ojciec James podkreślał, że to właśnie Duch daje nam łaskę do kochania Boga i naszych nieidealnych bliźnich. Daje siłę do przebaczenia mężowi, który zdradził; żonie, która obmawia; złośliwej sąsiadce, dzieciom, które sprawiają trudności, bliskim którzy nas zranili. To On uzdalnia nas do modlitwy, a nawet modli się za nas, kiedy jesteśmy w tym niedoskonali. Umożliwia nam zażyłość z Bogiem, która pozwala nam zwracać się do Niego "Ojcze, Tatusiu...".

- Tylko, kiedy dajemy się prowadzić Duchowi Świętemu, możemy wieść życie, które podoba się Bogu - podkreślał o. James. - W nas samych ciągle rozgrywa się walka pomiędzy pożądaniami ciała, a pragnieniami ducha. Ale pamiętajmy, że życie w Królestwie Bożym to życie w Duchu. Dążności ciała prowadzą do śmierci.

Rekolekcjonista przypomniał opis uzdrowienia paralityka, którego z powodu tłumów, przyjaciele spuścili przez dach do stóp Jezusa. Zależało im na uzdrowieniu fizycznym. Tymczasem Jezus zanim go uzdrowił, odpuścił mu grzechy.

- Przyszła do mnie kiedyś siostra zakonna i powiedziała, że była na moich rekolekcjach, modliła się, ale nadal cierpi na dokuczliwe migreny - mówił o. Manjackal. - Usłyszałem wtedy w sercu imię: Matylda. Zapytałem siostrę o co chodzi z tą Matyldą. A ona mówi, że to była nielubiana przez nią matka generalna. "Ale ona już dawno nie żyje" - dodała siostra. Dopiero, kiedy z całego serca jej przebaczyła - bóle głowy ustąpiły. Kochane moje dzieci, badajcie, czy trwacie w Chrystusie, w świętości życia. Jeśli żyjesz w grzechu i modlisz się  o uzdrowienie, to Bóg najpierw daje ci łaskę nawrócenia. Bo bardziej zależy mu na twojej duszy, niż na ciele. Jak możesz oczekiwać błogosławieństwa od Boga, jeśli nie chcesz się zmienić? Może nawet często się spowiadasz, ale się nie zmieniasz!

Zdaniem o. Jamesa wielu grzechów nie nazywamy już po imieniu, nie klasyfikujemy jako zło. Życie niemoralne, grzeszne prowadzą małżonkowie korzystający z pornografii, nierządem jest współżycie przed ślubem, a rodzice "przymykający oko" na mieszkanie ich córki z chłopakiem bez ślubu, muszą pamiętać, że to nie jest norma.

Także homoseksualizm jest grzechem, za który Bóg srodze pokarał mieszkańców Sodomy i Gomory, burząc te bogate miasta.

 

- Nawet niektóre państwa uchodzące za katolickie legalizują związki homoseksualistów. A kara Boża za to może się przydarzyć także w naszych czasach - przestrzegał o. James. - Polacy, kocham was, ale bądźcie prawdziwymi katolikami i starajcie się, żeby wasz kraj był bardziej katolicki. To znaczy taki, w którym żyje się wartościami zaczerpniętymi z Biblii i nauczania Kościoła.

W przerwach między konferencjami o. James kładł ręce na chorych i modlił się nad nimi. Podczas każdych rekolekcji charyzmatyk wyraźnie zaznacza, że żaden człowiek nie ma mocy uzdrawiania. Uzdrawia tylko Jezus. Pierwszy dzień rekolekcji zakończył się Mszą św., adoracją Najświętszego Sakramentu i modlitwą o uzdrowienie. Źródło: Gość Niedzielny


Podziel się
oceń
11
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

11.11.2015 święto Niepodległości , ruszamy z Różańcem wokół Sejmu

sobota, 07 listopada 2015 18:03

11.11.2015 święto Niepodległości , ruszamy z Różańcem wokół Sejmu

Od kilku lat  szliśmy z różańcem  wokół sejmu,  niech  nikogo  nie zabraknie  w tym roku, bo  mamy za co dziękować Matce Boskiej

 


Podziel się
oceń
17
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

I sobota miesiąca listopad 2015

sobota, 07 listopada 2015 8:21

I sobota miesiąca

 


Podziel się
oceń
16
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  86 689