Bloog Wirtualna Polska
Jest 1 253 709 bloogów | losowy blog | inne blogi | zaloguj się | załóż bloga
Kanał ATOM Kanał RSS
Kategorie

Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej

poniedziałek, 26 sierpnia 2013 10:12

 

 

(Prz 8,22-35) Pan mnie stworzył, swe arcydzieło, jako początek swej mocy, od dawna, od wieków jestem stworzona, od początku, nim ziemia powstała. Przed oceanem istnieć zaczęłam, przed źródłami pełnymi wody; zanim góry zostały założone, przed pagórkami zaczęłam istnieć; nim ziemię i pola uczynił – początek pyłu na ziemi. Gdy niebo umacniał, z Nim byłam gdy kreślił sklepienie nad bezmiarem wód, gdy w górze utwierdzał obłoki, gdy źródła wielkiej otchłani umacniał, gdy morzu stawiał granice, by wody z brzegów nie wyszły, gdy kreślił fundamenty pod ziemię. Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim, igrając na okręgu ziemi, znajdując radość przy synach ludzkich. Więc teraz, synowie, słuchajcie mnie, szczęśliwi, co dróg moich strzegą. Przyjmijcie naukę i stańcie się mądrzy, pouczeń mych nie odrzucajcie! Błogosławiony ten, kto mnie słucha, kto co dzień u drzwi moich czeka, by czuwać u progu mej bramy, bo kto mnie znajdzie, ten znajdzie życie i uzyska łaskę u Pana.

lub

(Iz 2,2-5) Stanie się na końcu czasów, że góra świątyni Pańskiej stanie mocno na wierzchu gór i wystrzeli ponad pagórki. Wszystkie narody do niej popłyną, mnogie ludy pójdą i rzekną: Chodźcie, wstąpmy na Górę Pańską do świątyni Boga Jakubowego! Niech nas nauczy dróg swoich, byśmy kroczyli Jego ścieżkami. Bo Prawo wyjdzie z Syjonu i słowo Pańskie – z Jeruzalem. On będzie rozjemcą pomiędzy ludami i wyda wyroki dla licznych narodów. Wtedy swe miecze przekują na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciw narodowi nie podniesie miecza, nie będą się więcej zaprawiać do wojny. Chodźcie, domu Jakuba, postępujmy w światłości Pana.

 

(Ps 48,2-3.9-11.13-15)  Tyś wielką chlubą naszego narodu

Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały w mieście naszego Boga. Święta Jego góra, wspaniałe wzniesienie, radością jest całej ziemi.

Cośmy słyszeli, to zobaczyliśmy w mieście Pana Zastępów, w mieście naszego Boga; Bóg je umacnia na wieki.

Rozważamy, Boże, Twoją łaskawość we wnętrzu Twojej świątyni. Jak imię Twe, Boże, tak i chwała Twoja sięga po krańce ziemi. Prawica Twoja pełna jest sprawiedliwości.

Obejdźcie dokoła Syjon, policzcie jego wieże. By powiedzieć przyszłym pokoleniom, że Bóg jest naszym Bogiem na wieki.

 

(Ga 4,4-7) Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze! A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej.

 

(Łk 1,28) Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami.

 

 

(J 2,1-11) W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: Nie mają już wina. Jezus Jej odpowiedział: Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Czyż jeszcze nie nadeszła godzina moja? Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: Napełnijcie stągwie wodą! I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu! Oni zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem – nie wiedział bowiem, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli – przywołał pana młodego i powiedział do niego: Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory. Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

"Z Jasnej Góry przyjdzie zbawienie dla Polski poprzez Intronizację"

 

 

Z Duchowego Dzienniczka Rozalii Celakówny
 
[264] To uznanie ma być potwierdzone porzuceniem grzechów i całkowitym zwrotem do Boga. (...) Powiedz, dziecko, Ojcu, by napisał do Prymasa Polski przez Ojca Generała, by wszystko uczynił dla przyspieszenia Intronizacji. Jasna Góra jest stolicą Maryi. Przez Maryję przyszedł Syn Boży, by zbawić świat i tu również przez Maryjęprzyjdzie zbawienie dla Polski przez Intronizację. Gdy się to stanie, wówczas Polska będzie przedmurzem chrześcijaństwa, silną i potężną, o którą się rozbijąwszelkie ataki nieprzyjacielskie.
Przez Maryję przyjdzie dla Polski zbawienie poprzez Intronizację. Jasna Góra - duchowa stolica Polski, gdzie znajduje się Tron Królowej Narodu Polskiego, odgrywa szczególną rolę w naszej Ojczyźnie jak również w uznaniu królewskiego panowania Jezusa Chrystusa. Pan Jezus mówi o Polsce jako o przedmurzu chrześcijaństwa -antemurale christianitatis. Przedmurzem chrześcijaństwa nazywano także Bizancjum  oraz Węgry.  Polskę zaczęto określać w ten sposób w XV w. Wydaje się, że  polska  dyplomacja posługiwała się tym pojęciem, by dowodzić, że   Rzeczypospolita Obojga Narodów, broniąc swych granic przed Tatarami i   Turkami, działa na korzyść całego świata chrześcijańskiego. Naród nie jest ani przypadkowym zbiorem  jednostek, ani organizacją zawiązaną na skutek umowy społecznej, ale  dziełem Boga, który zgodnie ze swym zamysłem powołuje go niejako do życia. Oczywiście życie to nie jest od samego swego początku w pełni  ukształtowane – naród rozwija się jak człowiek od swego stanu  zarodkowego, jednak podobnie jak istota ludzka obdarzona jest od  początku duszą, tak i naród posiada swojego darowanego mu przez Boga  ducha, zgodnie z którym – lub przeciw niemu – następnie się rozwija. Historia XX wieku sprawiła, że  przedmurze stało się na nowo oblężoną ze wszystkich stron twierdzą, tracąc swój geograficzny, a zyskując jeszcze mocniej metafizyczny  kontekst. Kataklizm II wojny światowej był dla tej twierdzy tylko  przedłużeniem najazdu z 1920 roku, tym razem znacznie bardziej  tragicznym w skutkach, bo zakończonym hekatombą patriotycznej elity  narodu, która w najpełniejszy sposób przeniosła tradycję antemurale do  czasów najnowszych. Obrońcy „królestwa bez kresu”, prawdziwi  spadkobiercy załogi Kamieńca Podolskiego i żołnierzy Ostrogskiego, Żółkiewskiego oraz Sobieskiego ginęli w dołach Katynia, kanałach  Starówki, umierali w hitlerowskich obozach i w sowieckich łagrach, byli  mordowani w kazamatach Łubianki i w piwnicach budynków gestapo z taką  łatwością zamienianych później na siedziby NKWD i UB.    Wygląda na to, że uznanie królewskiego panowania Chrystusa w naszym narodzie, należy rozumieć jako naszą misję dziejową wyznaczoną nam przez Opatrzność. Jest dla nas wezwaniem do dawania świadectwa wobec innych narodów. Dzisiaj, gdy Europa wypiera się swoich chrześcijańskich korzeni. Współczesna zsekularyzowana Europa, wierna założeniom liberalizmu i  socjaldemokratycznej ideologii, nie chce Boga w konstytucji, a chyba tym bardziej w swoim codziennym życiu. Przecież Jego obecność kłóciłaby się z założeniami liberalizmu moralnego, odrzucającego  niezmienne wartości chrześcijańskie i jednocześnie przyjmującego kulturę śmierci, wyrażającą się m.in. w eskalacji procederu aborcji i  eutanazji. Nie do zaakceptowania w obliczu Stwórcy byłyby tzw.  małżeństwa homoseksualne, łamiące prawo natury. Również obecność Boga w  dziedzinie gospodarki i ekonomii wydaje się nie do pogodzenia z pogonią za zyskiem, przy równoczesnym nieliczeniu się z biednym, bezdomnym,  bezrobotnym czy potrzebującym pomocy człowiekiem. Zatem współczesna  Europa jak na razie wypiera się swego Stwórcy i woli podążać za  własnym bożkiem. Staje się nim „wolny i oświecony” człowiek, budujący  totalitaryzm bezideowości, a przez to całkowicie pochłonięty  konsumowaniem doczesnych dóbr tego świata.Muzułmańscy ekstremiści zamieszkujący Europę coraz silniej walczą o  swoje "prawa", które rzekomo daje im ich święta księga, czyli Koran. Nie potrafią zrozumieć tego, że nie są już w jednym z patologicznych krajów islamskich i że, podlegają prawu państwa w którym obecnie przebywają. Na Zachodzie zamykane są Kościoły a na ich miejscu powstają meczety. Czy w planie Bożej Opatrzności Polska znów ma stać się przedmurzem chrześcijaństwa?
    Jezus Chrystus Król Wszechświata chce na świecie i w Polsce panować nie w żaden  inny sposób jak tylko przez swoją Najświętszą Matkę Maryję. Wielki  Apostoł Maryi św. Ludwik Maria Grignion de Montfort pisał o tym: "Przez Najświętszą Maryję Pannę przyszedł na świat Jezus Chrystus i przez Nią też chce On w świecie panować" i dalej "Najświętsza Maryja Panna nie była dotąd znana, co stanowi jedną z przyczyn, dla  których Jezus Chrystus nie jest znany należycie. Jeśli zatem, co jest  bezsprzecznie pewnikiem, nastąpi poznanie Jezusa Chrystusa i Jego  królestwa, wyniknie to jako logiczny skutek z poznania i panowania  Najświętszej Bogarodzicy, która Chrystusa po raz pierwszy wydała na świat i również sprawi, że zajaśnieje On po raz drugi". Nie ma więc innej drogi do Królestwa Chrystusa jak przez Maryję i oddanie się na  Jej służbę. Kiedy Maryja panuje w sercach ludzkich, przygotowując je w  sposób doskonały na przyjęcie jedynego Króla, wówczas On sprawuje nad  nimi swoją władzę i rządzi nimi prowadząc je i błogosławiąc: "Podobnie jak Jezus Chrystus jest Królem nieba i ziemi, zarówno na prawach  przyrodzonego władcy, jak i na prawach zdobywcy, tak Maryja jest Królową nieba i ziemi przez łaskę. Otóż królestwo Jezusa Chrystusa rozciąga się głównie w sercu i wnętrzu człowieka, według słów Pisma Świętego:  Królestwo Boże w nas jest (Łk 17,21), również więc i królestwo  Najświętszej Panny znajduje swe siedlisko we wnętrzu człowieka, czyli w  jego duszy". Kiedy każdego dnia powtarzamy słowa modlitwy Ojcze nasz... i prosimy:  przyjdź królestwo Twoje... musimy pamiętać, że modlimy się i prosimy o  Jego panowanie nad nami tak w wieczności, jak i na tym świecie. Tylko  Jego królestwo jest gwarancją prawdziwego pokoju i błogosławieństwa dla  narodów i państw, w których ma On odbierać we wszystkich sprawach  należną Jemu cześć i chwałę. Św. Ludwik we wzruszających słowach pisze o tym błogim panowaniu na tej ziemi: "Ach, kiedyż nadejdzie ów czas  szczęśliwy(...) gdy boska Maryja ustanowiona zostanie Panią i Władczynią serc, by je całkowicie poddać władzy swego wielkiego i jedynego Jezusa? Kiedyż dusze będą tak oddychały Maryją, jak ciało oddycha powietrzem?  Przedziwne doprawdy rzeczy będą się działy wówczas na tym padole, gdy  Duch Święty, znajdując w duszach niejako odzwierciedlenie swej  umiłowanej Oblubienicy, pospieszy skwapliwie, by napełnić je obfitością swych darów, zwłaszcza daru mądrości, by dokonywać cudów łaski. Bracie  drogi, kiedyż nastanie ów czas szczęśliwy, ów wiek Maryi, gdy liczne  dusze wybrane i przez Maryję wyproszone u Najwyższego, zatracą własny  obraz w przepaści Jej wnętrza, staną się żywymi portretami Maryi, by  miłować i wielbić Jezusa Chrystusa? Czasy te nastaną dopiero wówczas,  gdy zostanie poznane i praktykowane nabożeństwo, które oto głoszę: Aby  przyszło królestwo Twoje, Panie, niech przyjdzie królestwo Maryi".
Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński jak również Jan Paweł II porównywali Jasną Górę do ewangelicznej Kany Galilejskiej.  Papież mówił w homilii na wałach jasnogórskich (19 czerwca 1983):
"Przedziwną tajemnicę jasnogórskiego sanktuarium liturgia oddaje przede wszystkim czytając zapis Ewangelii Janowej o godach w Kanie Galilejskiej. Zapis ten mówi o obecności Matki Jezusa: „Była tam Matka Jezusa” (J 2,1), i o zaproszeniu samego Jezusa oraz Jego uczniów. Rzecz bowiem dzieje sięu początku nauczania Syna Maryi, u początku Jego publicznej działalności w Galilei. Wydarzenie ewangeliczne kojarzy się nam naprzód z samym tysiącleciem chrztu. To poprzez owo wydarzenie z 966 roku, poprzez chrzest, u początku naszych dziejów, Jezus Chrystus został zaproszony do Ojczyzny, jakby do polskiej Kany.I zaproszona z Nim przybyła od razu Matka Jego. Przybyła i była obecna wraz ze swym Synem, jak o tym mówią liczne świadectwa pierwszych wieków chrześcijaństwa w Polsce, a w szczególności pieśń Bogurodzica. W roku 1382-83 odsłania się w dziejach naszych jakby nowy kształt owego zaproszenia. Obraz Jasnogórski przynosi z sobą nowy znak obecności Matki Jezusa. Rzec można, że i sam Chrystus zostaje w nowy sposób zaproszony w nasze dzieje. Zostaje zaproszony, aby okazywał swoją zbawczą moc tak, jak po raz pierwszy okazał w Kanie Galilejskiej. Zostaje zaproszony, aby synowie i córki polskiej ziemi znajdowali się w zasięgu zbawczej mocy Odkupiciela świata.
W Kanie Galilejskiej Maryja mówi do sług weselnego przyjęcia: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie” (J 2, 5). Począwszy od 1382 roku staje Maryja wobec synów i córek tej ziemi, wobec całych pokoleń, i powtarza te same słowa. [...]Chrystus obecny wraz ze swą Matką w polskiej Kanie stawia przed nami z pokolenia na pokolenie wielką sprawę wolności. Wolność jest dana człowiekowi od Boga jako miara jego godności. Jednakże jest mu ona równocześnie zadana.„Wolność nie jest ulgą, lecz trudem wielkości” — jak się wyraża poeta (Leopold Staff, Oto twa pieśń). Wolności bowiem może człowiek używać dobrze lub źle. Może przez nią budować lub niszczyć. Zawiera się w jasnogórskiej ewangelizacji wezwanie do dziedzictwa synów Bożych. Wezwanie do życia w wolności. Do czynienia dobrego użytku z wolności. Do budowania, a nie do niszczenia. Ta jasnogórska ewangelizacja do życia w wolności godnej synów Bożych ma swądługą, sześciowiekową historię. Maryja w Kanie Galilejskiej współpracuje ze swoim Synem. To samo dzieje się na Jasnej Górze.[...] Tego Chrystusa pragniemy wedle słów dzisiejszej Ewangelii zaprosić w dalszy ciąg dziejów naszej Ojczyzny tak, jak został zaproszony wraz ze swą Matką do Kany Galilejskiej. To właśnie oznacza nasz ojczysty jubileusz jasnogórski. Jest on czasem dziękczynienia, a równocześnie czasem zaproszenia."
 
Obyśmy umieli wyciągnąć wnioski z nauczania Jana Pawła II. To właśnie na Jasnej Górze Maryja - Królowa ukazuje nam drogę do Syna--Króla.    Podczas swojej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny powiedział w Gnieźnie słowa, które na gruncie tego rozważania nabierają zupełnie nowego, prorockiego znaczenia: "Pójdziemy razem tą drogą naszych dziejów. Na Jasną Górę, w stronę Wawelu, w stronę świętego Stanisława. Pójdziemy ku przeszłości.Nie pójdziemy jednakże w przeszłość.Pójdziemy ku przyszłości! „Weźmijcie Ducha Świętego!” (J 20, 22). 3.06.1979 Niech z Jasnej Góry wyjdzie tryumfalny pochód Rodaków, na których ustach zabrzmi pieśń:
Nie rzucim, Chryste, świątyń Twych,
Nie damy pogrześć wiary!
Próżne zakusy duchów złych
i próżne ich zamiary.
Bronić będziemy Twoich dróg.
Tak nam dopomóż Bóg!
 
Ze wszystkich świątyń, chat i pól
Popłynie hymn wspaniały;
Niech żyje Jezus Chrystus Król
w koronie wiecznej chwały!
Niech, żyje Maria! Zagrzmi róg. Tak nam dopomóż Bóg!
 
I taki triumf, taki cud
Powieje z Jasnej Góry
I z taką wiarą ruszy lud
Synowie Polski, córy,
Że jak mgławica pierzchnie wróg.
Tak nam dopomóż Bóg!

 

 

http://adam-czlowiek.blogspot.com/


Podziel się
oceń
1
0

komentarze (1) | dodaj komentarz

Maryjo Królowo

niedziela, 25 sierpnia 2013 8:01

 

 

 

Wspomnienie Najświętszej Maryi Panny, Królowej

 

 

(Iz 9,1-3,5-6) Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło. Pomnożyłeś radość, zwiększyłeś wesele. Rozradowali się przed Tobą, jak się radują we żniwa, jak się weselą przy podziale łupu. Bo złamałeś jego ciężkie jarzmo i drążek na jego ramieniu, pręt jego ciemięzcy jak w dniu porażki Madianitów. Albowiem Dziecię nam się narodziło, Syn został nam dany, na Jego barkach spoczęła władza.

Nazwano Go imieniem:

Przedziwny Doradca, Bóg Mocny, Odwieczny Ojciec, Książę Pokoju.

 

Wielkie będzie Jego panowanie w pokoju bez granic na tronie Dawida i nad Jego królestwem, które On utwierdzi i umocni prawem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki. Zazdrosna miłość Pana Zastępów tego dokona.

 

 

(Ps 113,1-8)  Niech imię Pana będzie pochwalone

 

Chwalcie słudzy Pańscy, chwalcie imię Pana. Niech imię Pana będzie błogosławione teraz i na wieki.

Od wschodu aż do zachodu słońca* niech będzie pochwalone imię Pana. Pan jest wywyższony nad wszystkie ludy, ponad niebiosa sięga Jego chwała.

Kto jest jak nasz Pan Bóg, co ma siedzibę w górze, co w dół spogląda na niebo i ziemię?

Podnosi z prochu nędzarza i dźwiga z gnoju ubogiego, by go posadzić wśród książąt, wśród książąt swojego ludu.

 

(Łk 1,28) Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami.

 

(Łk 1,26-38)

Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą,. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca. Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa! Wtedy odszedł od Niej anioł.

 

Kościół w dniu dzisiejszym wspomina Najświętszą Maryję Pannę, Królową. Choć tego tytułu nie znajdziemy na kartach Pisma Świętego, to jednak możemy odnaleźć w nim fragmenty, które wyraźnie podkreślają szczególną godność Matki Zbawiciela, pochodzącej z królewskiego rodu Dawida. Archanioł Gabriel i św. Elżbieta zwracają się do Niej słowami: „Błogosławiona jesteś między niewiastami” (Łk 1,28; por. Łk 1,43). Maryja zaś mówi o sobie: „Oto błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia” (Łk 1,48). Ona od wieków prowadzi chrześcijan do swojego Syna – Chrystusa Króla.

Michał Piotr Gniadek, „Oremus” sierpień 2007,

 

 

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

Królowo świata módl się za nami

niedziela, 25 sierpnia 2013 8:01

 


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

POLSKA STYGMATYCZKA-KATARZYNA SZYMON

niedziela, 25 sierpnia 2013 7:58

 

dla niesłyszących wersja polska 625MB

 

 

http://pl.gloria.tv/?media=121495


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

2013-08-15 kazanie ►ks.Piotr Natanek◄

niedziela, 25 sierpnia 2013 7:57

 

cz.12 Istota Ojcostwa Boga

XI GRZECHYŃSKA, WAKACYJNA, NOCNA, PIESZA PIELGRZYMKA DO KALWARII ZEBRZYDOWSKIEJ – 16-17 VIII (piątek 16:00 – 11:00 sobota),

 

http://pl.gloria.tv/?media=487375


Podziel się
oceń
0
0

komentarze (0) | dodaj komentarz

piątek, 23 czerwca 2017

Licznik odwiedzin:  86 682